Przyszła na świat 19 kwietnia 1926 roku jako córka Zofii i Władysława Babczyków. W młodości wiele przeżyła. Kiedy miała 7 lat, straciła mamę. Od tej pory Mariannę i trzech jej braci wychowywał tata. Czasy były trudne, w Bolesławiu panowała bieda, ale rodzina Babczyków jakoś sobie radziła.
Marianna ukończyła Szkołę Podstawową w Bolesławiu. Pamięta, że tylko rok uczyła się w nowym budynku szkolnym, oddanym do użytku w 1938 roku. Wcześniej nauka odbywała się w klasach dawnego budynku PSS „Społem”. Okna sal lekcyjnych wychodziły na park dworski i zadbany sad z rosnącymi w nim jabłoniami.
Wojna wiele zmieniła. Budynek szkolny zajęli okupanci, a Marianna w wieku 14 lat została wywieziona na przymusowe roboty do Niemiec. Pracowała przy maszynie tkackiej w fabryce włókienniczej, która produkowała materiały dla wojska.
Po wyzwoleniu wróciła do Bolesławia. Wyszła za mąż za Stanisława Łaskawca i urodziła dwoje dzieci. W wieku 35 lat została wdową, ale nie wyszła ponownie za mąż. Zajęła się wychowaniem dzieci: Marysi i Władka. Sytuacja zmusiła ją do podjęcia pracy. Blisko 30 lat przepracowała jako pracownik fizyczny w Wydziale Transportu Kolejowego ZGH „Bolesław”.
Po przejściu na emeryturę zapisała się do Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Lubiła zwiedzać, poznawać nowe miejsca. Często wyjeżdżała na wycieczki i wczasy dla seniorów. Jej pasją na emeryturze było czytanie książek oraz prasy. Do dziś przegląda gazety i czyta teksty napisane większą czcionką. Do niedawna nie potrzebowała do tego okularów.
Życie ją zahartowało, przeżyła wiele osobistych tragedii. Może dlatego potrafi cieszyć się z drobiazgów.
Dochowała się dwojga dzieci, dwojga wnucząt i dwóch prawnuczek. Syn i synowa zmarli dość młodo.
Marianna mieszka w rodzinnym domu razem z córką. To ona sprawuje teraz nad nią opiekę. Pomaga jej także wnuk Dariusz i Katarzyna. Pomocą służą też sąsiedzi i przyjaciele: Krystyna, Agata i Krzysztof. Można na nich liczyć w każdej sytuacji.
Marianna, jak na swój wiek, cieszy się dobrym zdrowiem, choć ma już trudności z samodzielnym poruszaniem. W pogodne dni lubi przebywać na świeżym powietrzu. Z altanki lub stojącej na podwórzu huśtawki obserwuje przechodzących sąsiadów. Cieszy się z wizyt najbliższych. I z tego, że mimo wielu życiowych trudności, dożyła tak sędziwego wieku.
****
20 kwietnia 2026 roku, z okazji 100-lecia urodzin Marianny Łaskawiec, szacowną Jubilatkę odwiedzili z najlepszymi życzeniami Krzysztof Dudziński – Wójt Gminy Bolesław wraz z zastępczynią Agatą Borkiewicz, Bartłomiej Prychodko – Przewodniczący Rady Gminy oraz przedstawicielka Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wybrzmiało tradycyjne „200 lat”. Był tort, kwiaty i mnóstwo życzliwych słów pod adresem Stulatki.
Pan wójt, oprócz życzeń złożonych w imieniu wszystkich mieszkańców gminy, przekazał również gratulacje i życzenia od Prezesa Rady Ministrów oraz Wojewody Małopolskiego.
Gratulujemy Pani Mariannie tak pięknego Jubileuszu i życzymy zdrowia, radości oraz przeżycia wielu jeszcze lat w otoczeniu życzliwych jej osób.
(na podstawie informacji przekazanych przez córkę Jubilatki, Marię Łaskawiec – oprac. Agata Borkiewicz; fotografie pani Marianny z koleżankami z czasów prac przymusowych w Niemczech pochodzą z albumu rodzinnego)